Polski Związek Łowiecki to ogólnokrajowa organizacja zrzeszająca polskich myśliwych i koła łowieckie.

Reintrodukcja sokoła wędrownego w Rydzynie (ZO Leszno)

Teren Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Rydzynie zyskał nowych lokatorów. To trzy sokoły wędrowne, które w tym roku przyszły na świat w Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu. W samo południe zostały umieszczone w klatce adaptacyjnej na budynku ośrodka Szkolno-Wychowawczy im. F. Ratajczaka. Za około 10 dni ptaki zostaną puszczone wolno. To akcja w ramach projektu restytucji tego gatunku w Polsce, który od l.90. z powodzeniem realizują myśliwi zrzeszeni w Polskim Związku Łowieckim.

Pisklęta umieścili w gnieździe łowczy krajowy Paweł Lisiak, burmistrz Rydzyny Kornel Malcherek i starosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak. Towarzyszyli im łowczy okręgowy PZŁ w Lesznie Anna Wygocka, nadleśniczy nadleśnictwa Karczma Borowa Andrzej Szeremeta oraz Henryk Mąka, specjalista od ptaków drapieżnych ze Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu. Na powitanie sokołów w Rydzynie odegrano sygnał ,,Apel na łowy”.

Sokoły w klatce. Co dalej?

Ptaki, które zagościły w Rydzynie, pochodzą od par hodowlanych utrzymywanych przez sokolników Polskiego Związku Łowieckiego.

W tym roku był to wyjątkowo późny lęg, dlatego reintrodukcję przeprowadzamy dopiero pod koniec lipca, czyli prawie miesiąc później niż zwykle

– tłumaczy Henryk Mąka.

Sokoły nie są jeszcze w pełni lotne, ale potrafią samodzielnie pobierać pokarm i nie potrzebują szczególnej opieki ze strony rodziców. W klatce gniazdowej spędzą dziesięć dni. W tym czasie dorosną im pióra i nabędą zdolności lotu. Najważniejsze jest zapoznanie się młodych ptaków z otoczeniem, przez co uznają je wkrótce za miejsce swojego urodzenia i po wypuszczeniu będą się go trzymać. W tym okresie adaptacyjnym będą karmione przez człowieka, ale w sposób uniemożliwiający im kontakt z nim, a co za tym idzie, oswojenie się. Po włożeniu ptaków do gniazda, aż do momentu uwolnienia miejscowi myśliwi – sokolnicy będą pełnić przy nich dyżury. Po upływie dziesięciu dni klatka z sokołami zostanie otwarta i od tego momentu będą mogły swobodnie oblatywać teren. Wciąż jednak będą regularnie dokarmiane – do czasu, kiedy ich umiejętności łowieckie pozwolą na samodzielne zdobywanie pożywienia. Po około miesiącu do dwóch ptaki opuszczą okolice reintrodukcji i przez pierwszy rok do dwóch będą wędrować po leszczyńskim niebie. W rejony Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Rydzynie powinny powrócić wiosną, gdzie prawdopodobnie założą swoje naturalne gniazdo celem powiększenia rodziny.

Dlaczego reintrodukcja sokołów wędrownych jest potrzebna?

W Polsce w l.50 XX w. nastąpił drastyczny spadek liczebności sokoła wędrownego na skutek używania środków DDT. Od 1990 roku prowadzona jest restytucja tego gatunku w kraju, dzięki której w 1998 r. odnotowano pierwszą próbę lęgu. Od tego czasu stale przybywa nowych stanowisk lęgowych populacji naskalnej i miejskiej.

„Programu restytucji sokoła wędrownego w Polsce”, zatwierdziło w 1993 r. Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Ptaki wsiedlane do środowiska pochodzą z hodowli Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu, która uczestniczy w programie od początku jego istnienia. Polski Związek Łowiecki był inicjatorem programu, a jego przedstawiciele należą do Rady Programu Restytucji Sokoła Wędrownego w Polsce.

Sokół wędrowny (Falco peregrinus) objęty jest ochroną ścisłą na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. poz. 2183, z późn. zm.). Zgodnie z § 7 pkt 2 i 7 ww. rozporządzenia oraz art. 52 ust. 1a pkt 3 i 8 uop, zabrania się transportu i umyślnego wprowadzania do środowiska przyrodniczego okazów gatunków innych niż dziko występujących zwierząt gatunków objętych ochroną.

Cała Galeria dostępna pod linkiem – https://www.pzlow.pl/reintrodukcja-sokola-wedrownego-w-rydzynie-zo-leszno/

Udostępnij
Twitter
WhatsApp